{"product_id":"10-zl-2006-r-jezdziec-piastowski-historia-jazdy-polskiej","title":"10 zł 2006 r. - Jeździec piastowski - Historia Jazdy Polskiej","description":"\u003cp\u003e10 zł 2006 r. - Jeździec piastowski - Historia Jazdy Polskiej\u003c\/p\u003e \n\n\n\u003cp\u003eNominał: 10 zł\u003cbr\u003e\nStop: Ag 925\/1000\u003cbr\u003e\nWymiary: 22 x 32 mm\u003cbr\u003e\nMasa: 14,14 g\u003cbr\u003e\nStempel: lustrzany\u003cbr\u003e\nNakład: 62.000\u003cbr\u003e\nData emisji: 21 listopada 2006\u003cbr\u003e\nStan: I (menniczy \/ L)\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eSrebrna moneta kolekcjonerska o nominale 10 zł wyemitowana przez NBP\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eUwaga! Fotografia monety ma charakter poglądowy i ogólny, może więc odbiegać np. kolorystycznie od oryginału. Szczegóły dotyczące stanu zachowania znajdują się w opisie monety.\u003c\/p\u003e\u003cbr\u003e\n \n\n\n\n\u003cp\u003eRewers: Wizerunek jeźdźca, napis: JEŹDZIEC\/ PIASTOWSKI\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\u003cp\u003eAwers: Dwie włócznie, orzeł, nominał, data.\u003c\/p\u003e\n\n\n\n\n\n\n\n\n \u003cp\u003ePoczątki polskiej jazdy są trudne do ustalenia. Niewątpliwie już w  czasie kształtowania się naszej państwowości istniały siły zbrojne, w  których znaczną rolę odgrywali konni wojownicy. Posiadanie takich wojów  było niezbędnym warunkiem sprawowania władzy na rozległych, zalesionych  terytoriach. Sława konnych oddziałów władców Polski sięgała daleko -  żydowski kupiec z arabskiej Hiszpanii, Ibrahim ibn Jakub, podróżujący po  Europie w początkach II połowy X wieku, pisał już z uznaniem i podziwem  o siłach zbrojnych „króla Północy”, jak nazywał panującego w Polsce  Mieszka. Według niego piastowski książę dysponował drużyną liczącą 3  tysiące pancernych wojów, których „setka znaczy tyle, co dziesięć secin  innych wojowników”.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eCzęść z nich stanowiła przyboczną gwardię, a pozostałe oddziały były  rozlokowane w głównych grodach. Następca Mieszka, jego syn Bolesław  Chrobry, dysponował jeszcze liczniejszą drużyną złożoną z 4300 ludzi.  Trzystu z nich podarował cesarzowi Ottonowi III w czasie zjazdu  gnieźnieńskiego w roku 1000.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eDrużyna książęca była wojskiem zawodowym utrzymywanym przez władcę,  który zaopatrywał ją w konie, broń i wyżywienie oraz wypłacał  wynagrodzenie. Dzięki odkryciom archeologicznym, nielicznym relacjom  pisanym i przedstawieniom ikonograficznym udało się zrekonstruować  prawdopodobny wygląd i uzbrojenie jazdy wczesnopiastowskiej. Konny  drużynnik, nazywany pancernym, wyposażony był w zbroję wykonaną z  żelaznych kółek, czyli kolczugę. Prawdopodobnie używano też pancerzy  łuskowych z żelaznych płytek przytwierdzonych do kaftana ze skóry lub  tkaniny. Pod pancerzem noszono solidną odzież w postaci kurtki wełnianej  lub skórzanej, odpowiednio watowanej, zwanej „przeszywanicą”, której  zadaniem było amortyzowanie przyjmowanych ciosów. Sama zbroja miała  kształt kaftana okrywającego tułów i zazwyczaj była zaopatrzona w rękawy  sięgające do dłoni lub łokci. Tylko najznamienitsi wojownicy mieli  także nogawice wykonane z kolczej plecionki. Kaftan pancerny mógł mieć  kaptur, który narzucano na głowę. Na kaptur nakładano hełm. Czasami do  hełmu doczepiano czepiec, który gdy był zapięty okrywał kark, szyję i  ramiona oraz część twarzy wojownika. Pod hełmem noszono różnego rodzaju  czapki chroniące głowę. Wśród hełmów znanych w Polsce z X-XII wieku  znajdujemy okazy zarówno wschodniego, jak i zachodniego typu, co dobrze  obrazuje sytuację naszego kraju położonego na granicy dwu kultur.  Najbardziej reprezentacyjne są hełmy związane ze wschodnim kręgiem  kulturowym, których cztery egzemplarze odnaleziono w Wielkopolsce.  Bogate wykonanie tych hełmów pozostawało jednak w tyle za ich  przydatności. w walce - stożkowe dzwony wykonywano z czterech blach  żelaznych, znitowanych ze sobą i ujętych na dole ozdobną obręczą,  przechodzącą na czole w swego rodzaju charakterystyczny diadem. Szczyt  dzwonu wieńczyła srebrzona tuleja do pióropusza lub kity. Dolna krawędź  hełmu była przystosowana do doczepienia czepca. Żelazo dzwonu pokryte  było dodatkowo złoconą blachą miedzianą. Hełmy te niewątpliwie używane  były przez wyższych dowódców lub nawet członków rodziny książęcej.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eDrugim rodzajem hełmów rozpowszechnionych w tym czasie na terenie Polski  były hełmy stożkowe nazywane „normandzkimi”, które, wykuwane z jednej  lub dwu sztuk żelaza, bardzo dobrze sprawdzały się podczas walki - były  odporne nawet na ciężkie ciosy, a dzięki wyposażeniu w tzw. nosal  chroniły również nos i górną cześć twarzy. Także do ich krawędzi  doczepiano czepiec.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eInnym ważnym elementem uzbrojenia pancernych były tarcze sporządzane z  drewna i skóry. Tarcze te, niestety, nie zachowały się. Prawdopodobnie  używano zarówno okrągłych, jak i trójkątnych tarcz, których zewnętrzne  powierzchnie ozdabiano malowidłami; nabrały one w przyszłości charakteru  znaków herbowych. W walce najważniejszym rodzajem uzbrojenia jazdy były  włócznia i miecz. Miecze z okresu X-XII wieku były stosunkowo krótkie,  przeznaczone raczej do cięcia niż do kłucia. Ich wygląd nie odbiegał od  rozpowszechnionego w Europie typu. Miecz szybko stał się symbolem  rycerza, a także dostojeństwa oraz sprawiedliwości władców. Noszono go w  obszytej skórą pochwie, którą zawieszano na pasie. Także i ten pas stał  się widocznym znakiem przynależności do stanu rycerskiego - od niego  wzięło się określenie pasowania na rycerza. Nie mniej ważna niż miecz  była w owym czasie włócznia - broń drzewcowa długości około 2 metrów,  wyposażona w lancetowaty grot. Można było używać jej na wiele sposobów,  zadając szybkie ciosy w dowolnie obranym kierunku.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW okresie panowania pierwszych Piastów jeźdźcy używali w walce przede  wszystkim (najpospolitszych wtedy) niewielkich koni, zbliżonych wyglądem  do tarpanów. Konie te były bardzo wytrzymałe, nie wymagały specjalnej  paszy, świetnie poruszały się w lesistym terenie, jakim w większości było ówczesne terytorium Polski. Dla potrzeb drużyny  książęcej, a w szczególności znamienitszych pancernych, hodowano konie  nieco silniejsze i większe, osiągające wymiary współczesnego konia rasy  arabskiej.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003ePierwszą znaną nam z zapisków historycznych bitwą, stoczoną przy udziale  pancernych, była zwycięska bitwa Mieszka I z armią margrabiego Hodona,  która miała miejsce nad Odrą w okolicy Cedyni w 972 roku.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW czasach panowania pierwszych Piastów jazda nieustannie towarzyszyła  władcy. Na drużynnikach spoczywał obowiązek zapewnienia książętom i  królom bezpieczeństwa w czasie ich podróży, polowań, sprawowaniu funkcji  państwowych - sądów, spotkań z możnowładcami czy też władcami  sąsiednich państw. Liczna i okazale prezentująca się drużyna dodawała  prestiżu władcy - pozwalała mu na prowadzenie aktywnej polityki  zmierzającej do wzmocnienia państwa. Pierwsi Piastowie - Mieszko I i  jego syn Bolesław Chrobry - właśnie dzięki posiadaniu licznych sił  zbrojnych, znacznie powiększyli terytorium swego władztwa i stoczyli  wiele wojen zarówno obronnych, jak i mających na celu opanowanie nowych  terytoriów.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eW ciągu następnych dwu stuleci nastąpiły zmiany w organizacji polskiej  jazdy. Wraz z poszerzaniem się terytorium państwa wzrosły potrzeby  związane ze sprawnym jego zarządzaniem i obronnością. Podczas panowania  Bolesława III Krzywoustego (1107-1138) drużyna książęca przekształciła  się w rycerstwo, które w zamian za posiadane - odziedziczone czy też  nadane przez władcę - majątki ziemskie służyło państwu. Rycerze sami  zaopatrywali się w uzbrojenie, konie i żywność. Rycerzowi w boju  towarzyszył poczet złożony ze zbrojnych sług. Uzbrojenie jazdy polskiej  podlegało dalszemu udoskonaleniu - kolczuga okrywała już całe ciało  rycerza - od stóp pokrytych kolczyki spodniami aż po głowę skrytą w  kapturze. Pod zbroję zakładano długą szatę, sięgającą kostek, tak, że  jej dolna część była widoczna poniżej kaftana kolczego sięgającego do  kolan. Powszechnie używano stożkowych hełmów, które miały dodatkową  część osłaniającą twarz, czyli nosal. Dodatkowym elementem uzbrojenia  ochronnego była wielka tarcza w kształcie wydłużonego trójkąta. W  związku z ulepszeniem uzbrojenia konieczne stało się także powiększenie  mieczy, które stały się masywniejsze oraz bardziej zdatne do zadawania  pchnięć, co zwiększało ich skuteczność wobec opancerzonego przeciwnika.  Także włócznie przekształciły się w ciężkie kopie, które podczas ataku  były trzymane przez rycerzy pod prawą pachą. Do kopii tuż pod grotem  przytwierdzano proporce z osobistymi znakami rycerzy. O sile ataku kopią  decydował przede wszystkim rozpęd rumaka, a nie tylko zamach jeźdźca,  jak było to dawniej. Do nowego sposobu posługiwania się kopią  dostosowano siodło, które wyposażono w wysokie łęki - przedni chronił  brzuch rycerza, a tylny zapewniał pewne i wygodne oparcie. Rozwój  uzbrojenia spowodował wzrost wymagań stawianych koniom rycerskim, które  stały się większe i cięższe.\u003c\/p\u003e \n\n\n\n\u003cp\u003eWitold Głębowicz\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eMuzeum Wojska Polskiego w Warszawie\u003c\/p\u003e","brand":"Numizmatyk","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":57385849160024,"sku":null,"price":79.0,"currency_code":"PLN","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/0993\/2750\/8824\/files\/10zl_Jezdziec_piastowski.jpg?v=1779962979","url":"https:\/\/monetowy-raj.shop\/products\/10-zl-2006-r-jezdziec-piastowski-historia-jazdy-polskiej","provider":"Monetowy Raj","version":"1.0","type":"link"}